niedziela, 21 maja 2023

Majówka na Bornholmie.
 
Właśnie z załogą kończyliśmy taklować Tobiasa przed pierwszym w sezonie 2023 rejsem. Spojrzałem na mocowanie want bezana, które jeszcze na lądzie trochę poprawiliśmy i poklepałem Tobiasa, który mruknął z zadowolenia.
Pozostało sprawdzić pogodę. No właśnie, wiatr który przez cały okres remontu był fajny, wschodni, akurat był uprzejmy zmienić się na zachodni, czyli z tego kierunku w którym mieliśmy płynąć. Sytuacja nie była jednak zła. Wiatr był stabilny ok 20 węzłów, a dzięki zapowiadanym odkrętkom wiatru między W a NW udało się zaplanować trasę z Ustki do Svaneke w trzech halsach.


 
 
Ruszyliśmy tedy z kopyta pod wszystkimi żaglami, osiągając na ostro prędkości chwilowe 4,5 do 5,5 węzłów, co jak na oldtimera ważącego ponad 14 ton jest przyzwoitym wynikiem i dotarliśmy do celu po 28 godzinach przebywając 110 mil morskich.
Neptun był dla nas łaskawy, niemniej część załogi i tak postanowiła w trasie złożyć mu hołd, 
co Neptun przyjął z zadowoleniem, wpisując Tobiasa na listę jachtów które rozpoczęły sezon na Bałtyku. 
 
 
 
 
 
Późniejsze pływanie między Svaneke, Gudhjem i Christianso zeszło nam dość leniwie między portami, wędzarniami i okolicznościami przyrody.
Dopiero w trakcie powrotu udało nam się ponownie spuścić Tobiasa ze smyczy i na pięknym połówkowym wietrze lecieliśmy nad falami w drodze do domu.
Dziękuję niezastąpionej Chief Officer Lidce i reszcie załogi.
 
kpt.j. Łukasz  
 
Uwiecznieni na Christianso :)
Za mostem - Frederikso

Malowniczy zakątek Christianso

Twórczość kulinarna własna..

..i wypad na przysmaki w Gudhjem :)

Czas wracać..

niedziela, 30 kwietnia 2023

środa, 12 kwietnia 2023

 Ach ta plandeka !

Urwie się, czy nie urwie?? Wytrzyma czy nie??  Odwieczny, "plandekowy" problem zimowania na lądzie. Akurat w tym roku stoimy w kiepskim strategicznie miejscu - nie w marinie, która jest trochę osłonięta, a na nabrzeżu narażonym  na bezpośrednie uderzenia wiatru. Hula tu, aż się jacht na podporach trzęsie!

Mamy podgląd z kamery usteckiej, więc na bieżąco wiemy jak tam sytuacja, a i koledzy żeglarze podsyłają nam fotki gdy tylko ze wspomnianą plandeką jest coś "nie halo".. 

No cóż, wtedy w samochód i kurs Gdynia - Ustka. Podwiązywanie, kombinowanie, a z gumkami, a z ekspandorem, a nową....

Ale znalazł się w końcu  sposób, o którym w Ustce wiedzą - bo tu przecież mieszka dużo rybaków.

S I E C I ! Praktyczny i prosty sposób zastosowania sieci rybackich narzuconych na plandekę i niektórzy żeglarze również z niego korzystają. DZIAŁA!! 

Tobias co prawda już niedługo będzie schodził na wodę, ale mamy już sposób na przetrwanie przyszłej zimy 😀

Śliczna, nowiutka - będzie jasno i będzie słońce przez nią grzało..

No cóż...

.. raczej już nic z niej nie będzie

Następna ...

Hmm..

Ups!

I o to chodzi :)

Nie do zdarcia !










sobota, 15 października 2022

Krótka relacja z rejsu R11 naszej Pani Kapitan Lidki:
 
"Rejs szkoleniowo-stażowy dla Załogi i Kapitana 
Wszyscy gromadziliśmy nowe doświadczenia.
Start z Kołobrzegu do Hammerhavn, następnie Hano i Horvik -
 gdzie świętowaliśmy 18-te urodziny naszej załogantki Zosi.
Ostatnim z portów było Simrishamn, skąd popłynęliśmy prosto do domu"