czwartek, 20 sierpnia 2026

WSPOMNIENIE  Z DZIENNIKA  POKŁADOWEGO:

27 lipca 2026

Rejs R11 (armatorski) trwa :) 

W sobotę wieczorem wyruszyliśmy ze Świnoujścia, w trasie na zmianę żagle i silnik

 i minąwszy Kopenhagę dziś rano dotarliśmy do Helsingoru.

Płynie z nami również Gabryś, ma nawet swoją kocią koję ;)



                                

 28 lipca 2026

Wczoraj wędrowalismy po salach, komnatach i mrocznych kazamatach zamku "Hamleta".
A nie każdy wie, że polecenie zbudowania zamku wydał na początku XV wieku, nie kto inny, a nasz rodzimy Eryk Pomorski (król Danii, Szwecji i Norwegii, Pan na Gotlandii etc.etc... Zamek nosił wówczas nazwę Krogen i wyglądał zupełnie inaczej. Dopiero pod koniec XVI wieku przebudowano go, nadając renesansowy charakter. Zmieniono wtedy nazwę na Kronborg. Z wieży mogliśmy podziwiać przepiękny widok na cieśninę, miasto i port jachtowy. Zacumowanego Tobiasa też było widać :)
 

 


 
 
29 lipca 2026
Od wczoraj stoimy w Kopenhadze przy naszym ulubionym Ophelia Plads. Myśleliśmy, że będziemy musieli walczyć o miejsce, albo stać na tratwę, a tu niespodzianka - kilka wolnych miejsc ! Ciekawie umiejscowione są tu łazienki dla żeglarzy, mianowicie na poziomach: -2 i -3 (czyli pod wodą). Schodzi się do nich tanecznym krokiem przy muzyczce z głośników po podświetlonych schodach. 
Gabryś miał wreszcie teren do biegania, gdy Ophelia Plads pustoszał wieczorem. 
 


Na powrocie jeszcze przy Kopenhadze złapała nas burzowa pogoda z gradem i rzęsistym deszczem. Pioruny waliły w ląd dookoła czyli w Szwecję i Danię. Parę mil dalej na szczęście odpuściło :)